img

Jak dostarczyć użyteczny prawniczy content w krótkim czasie?

W nawiązaniu do artykułu Prawniku, jakość Twojego contentu wymaga poprawy!, przedstawiającego ciekawe wnioski na temat raportu State of Digital & Content Markting Survey, spójrzmy na wnioski i realną sytuację w kancelariach. Dobrze wiemy, że w obszarze generowania wartościowych treści łatwo nie jest.

Jakie wskazówki i rekomendacje mamy dla marketingowców i samych prawników?

Rzucone prawnikom między wierszami oczekiwania - bez konkretów, narzędzi, a także jasnego planu, którego realizacja jest weryfikowana, nie przyniosą żadnych efektów.

Wprowadzą natomiast u obu stron poczucie, że to jest zbyt trudne, czasochłonne, że się nie da [ileż to razy słyszeliśmy: „mam zbyt dużo pracy”, „z tym zespołem to się nie da”, „po co pisać, z tego nie ma klientów”, „ja nie potrafię pisać”].  

A przecież:

  • Contentu nie robi się w oderwaniu od potrzeb grupy docelowej. Treści prawnicze powinny wspierać sprzedaż, być powodem do kontaktu z klientem, potwierdzać poziom eksperckości;
  • Content nie musi być „pisany”, można nagrywać materiał audio, video;
  • Plan tworzenia treści powinniśmy zbudować wspólnie z całym zespołem. Oddzielnie dla każdej grupy klientów.
    Z jakimi problemami dana grupa klientów się identyfikuje?
    W którym momencie ta grupa decyduje się na zakup usługi prawnej?
    Czy potrzebują materiałów edukacyjnych czy może porównawczych, pokazujących proces/powiązania, miejsca ryzyka i koniecznych zmian w związku z nowymi przepisami?
    Czy ta grupa jest obecna w social media, internecie a może to bardzo tradycyjna, lokalna grupa?
    Jaką formę kontaktu preferuje dany klient? Dla jednych będzie to alert mailowy, dla innych post w social media / media, a dla jeszcze innych rozmowa telefoniczna?
    Odpowiedzmy sobie rzetelnie na te pytania, stworzą nam podwaliny planu.
  • Z każdym ekspertem określamy indywidualny plan tworzenia treści oraz jej dystrybucji. Ekspert PRACUJE NA SWÓJ WIZERUNEK, buduje swoją ekspercką pozycję, a dopiero w drugiej kolejności pracuje na markę kancelarii, z którą zawodowo jest związany.
    Tworzenie treści to zawsze praca na konto autora. Czy prawnicy kancelarii na pewno dobrze to rozumieją?
  • Nie trzeba się obawiać publikacji własnego punktu widzenia. Wielu prawników ma problem z pisaniem w kanale social media, obawiając się potencjalnej krytyki kolegów po fachu. Nikt nie jest alfą i omegą, bywa, że coś przeoczymy. Co się wówczas dzieje? Nic tak poważnego jak autor sądzi. Można z takiej sytuacji wybrnąć z humorem, inteligentnie podziękować za cenny komentarz. Na LinkedIn wbrew pozorom publikowanych jest MAŁO MERYTORYCZNYCH TREŚCI, za to obserwujemy bierność oraz rosnącą falę autopromocji. Czyż to nie doskonała okazja dla nas do publikowania merytoryki, której tak mało? Aż 77% prawników in-house korzysta z social media biernie, tylko słuchając. Dlaczego nie nas? Spróbujmy potestować aktywną obecność.
  • Testowy, pilotażowy projekt łączący generowanie contentu, wizerunek i realizację celów sprzedażowych. Testujemy nasz pomysł na jednej specjalizacji / grupie klientów kancelarii, sukces zachęci innych, porażka zaoszczędzi nam kosztów i energii. Eksperci kancelarii będą bardziej zaangażowani wtedy, gdy wspólnie z marketingiem i działem business development uzgodnią cele oraz plan a następnie otrzymają wsparcie w jego wdrożeniu.

  • Szkolenie wewnętrzne może kompletnie zmienić optykę zespołu prawników i jego zaangażowanie.
    Pokażmy „duży obrazek”. Wyjaśnijmy strategię contentową, role poszczególnych osób wcześniej z nimi uzgodnione, a także oczekiwania wobec ekspertów, zasady weryfikacji ustaleń i mierniki efektów.

Być może przydatne będzie szkolenie z zakresu LinkedIn, być może z pisania artykułów. Nie wszyscy mają inicjatywę, doświadczenie i lekkie pióro. Najłatwiej zamówić u prawnika długi, napisany prawniczym językiem tekst. Nie tego potrzebuje biznes, więc na to faktycznie szkoda czasu.

Podsumowując: jasno sformułowane warunki brzegowe oraz nadzór marketingu nad ekspertami pozwolą dostarczyć użyteczny content w krótkim czasie, którego tak oczekują klienci kancelarii.

Przeczytaj także: JAKIE CECHY CONTENTU PRAWNICY IN-HOUSE CENIĄ SOBIE NAJBARDZIEJ?

Chaos,  wyścig z czasem, brak jasnych celów i oczekiwań, a także kardynalny błąd – brak rozliczania prawników z poczynionych ustaleń, to ich pewna odpowiedź: „nie mam czasu”. Ten kto nie widzi korzyści dla siebie, nie wyjaśniono mu strategii, nie wsparto w realizacji oraz nie jest sprawdzany, nie będzie się angażował. Najczęściej zasłoni się brakiem czasu, ponieważ tak będzie łatwiej.

Kolejne artykuły wokół tej tematyki już wkrótce. Stay tuned!

Beata Okowiak

RAPORT DO POBRANIA TUTAJ.